logo
 

Nie ma źle

NicTo nie jest wielka aktualizacja, której zapewne spodziewacie się po tak długim okresie ciszy. Przykro mi, ale na razie musicie zadowolić się jedynie tym pseudo-updatem, w którym liznę zaledwie to, co działo się od czasu ostatniego wpisu. Zresztą na dobrą sprawę nie ma chyba zbytniego sensu wdawać się w szczegóły tych niezbyt ekscytujących dwóch miesięcy…

Po raz kolejny miałem więcej szczęścia niż rozumu i jakimś cudem zaliczyłem sesję w pierwszym terminie. Kucie z małą ilością chwil wytchnienia zapewne również miało w tym swój udział, ale sza – zostańmy przy szczęściu. Które zresztą wyczerpałem chyba do cna, co najprawdopodobniej uniemożliwi mi zdanie egzaminu na roczny wyjazd do Japonii. Snajperem nigdy nie byłem dobrym, pewnie dlatego że trzęsą mi się dłonie.

Z pozostałych wieści pozytywnych, w końcu poczyniłem pierwszy krok w kierunku wielkiej kariery©. A przynajmniej taką mam nadzieję, chociaż start nie jest może strasznie spektakularny – jeśli natkniecie się na GOLu na newsy autorstwa Keiia (nie Keiiego) będą one moje. W komentarzach co prawda mam nick Matsuki, bo mój normalny był zajęty, ale to inna bajka. W każdym razie mam nadzieję, że ta dorywcza praca pozwoli mi się rozwinąć.

Poza tym, po pierwszych wątpliwościach doceniłem uroki facebooka. Dzielenie się linkami przy jego pomocy zajmuje o wiele mniej czasu i przynajmniej nie dostaję prosto w twarz oświadczeniami, że osoby, która sznurek otrzymała, zupełnie jego zawartość nie interesuje. Ciekawsze są jednak przeróżne aplikacje dostępne na owej społecznościówce. Przykładowy Bejeweled Twist jest pierwszą grą od dawna, która wywołała u mnie syndrom “jeszcze jedna partia”. Dzięki aplikacjom i “ścianie” będącej bardziej rozwiniętym pierwowzorem Śledzika, podczas wizyt na fb zawsze znajdzie się coś ciekawego do roboty, w przeciwieństwie do naszej-klasy. No ale z drugiej strony target obu stron jest trochę inny – nie widzę zbytnio starszych Polaków szalejących po twarzoksiążce.

Filmów w trakcie/po sesji widziałem parę, z czego warto wspomnieć głównie o Sherlocku, czyli przyjemnym i odprężającym filmie akcji, który z tego co zauważyłem musi odpierać ataki z powodu bycia odprężającym filmem akcji, a nie poważnym kryminałem. Ziew.

Jeśli o anime chodzi, szczerze polecam Bakemonogatari. Co prawda w głębi scenariusza jest to prawie-zwykła haremówka, ale dzięki wykonaniu (Shaft) i dialogom (nie wiem, kto jest ich twórcą, darujcie) wybija się zdecydowanie ponad przeciętność. Poza tym, jeśli nie dostajecie alergii słysząc jakiekolwiek słowo/zdanie z grupy “mech; CGI które mi się nie podobało, ale ogólnie jest uznawane za niezłe; samolot; kosmos; coś pomiędzy mechem i samolotem; trójkąt romantyczny; muzyka rozchodzi się w kosmosie przez magiczne kryształy; główny bohater wygląda jak kobieta”, koniecznie obejrzyjcie Macross Frontier. Jak mechy mnie znudziły mniej więcej w okolicach gimnazjum, tak tę serię oglądałem z zapartym tchem i żałowałem, że muszę się uczyć między kolejnymi odcinkami.

Z grami mam obecnie pewien problem, który dość dobrze opisuje historyjka o ośle, któremu w żłoby dano owies i siano. I nie chodzi mi nawet o fakt, że mogę dość łatwo utożsamiać się z głównym bohaterem, a o ilość tytułów, które jeden przez drugiego próbują przykuć moją uwagę:
Tales of Vesperia – bardzo dobry jRPG, a wręcz kwintesencja gatunku. Drużyna zawiera chyba większość możliwych kliszy postaci, zarówno z wyglądu jak i charakteru, ale mimo to dialogi śledzę z uśmiechem. Polubiłem tę bandę.
Ace Attorney [...] Edgeworth – różowy (ponoć, ja w dalszym ciągu twierdzę, że fioletowy) prokurator powraca w najnowszym spin-offie serii Phoenix Wright (która tak naprawdę nazywa się Ace Attorney, ale nic mnie to nie obchodzi). Jest zabawnie i wciągająco, a całość trochę bardziej przypomina oldschoolową przygodówkę niż poprzednie części. Polecam fanom prawego prawnika.
Ninja Gaiden Sigma 2 – zawiodłem się, głównie z powodu przeciwników, którzy potrafią trzymać się na nogach po combo złożonym z parudziesięciu ciosów. Nie wytrzymuje porównania z Bayonettą, niestety (szczególnie, że ta otrzymała w końcu patcha skracającego loadingi (!)).
Mass Effect – gdyby nie sterowanie, może byłbym już w połowie gry. Niestety bieganie na klawiaturze wydaje mi się być dość dziwnie rozwiązane, a pada nie mam przy sobie, żeby sprawdzić jak gra się na kontrolerze z konsoli, z której przeniesiono ten tytuł na PC.
Demon’s Souls – po prologu śmiałem się, że ludzie uznają to action RPG za trudne. Teraz śmieję się ze swojej buty (nie, nie butów), bo faktycznie potrafi dać w kość. Jednocześnie posiada najbardziej emocjonujące PvP, jakie spotkałem od dobrych paru lat.
Beta Battlefielda Bad Company 2 – rozważałem, rozważałem i w końcu zdecydowałem się na preorder retaila. Ze znajomymi może grać się całkiem nieźle, a niektóre akcje zahaczają o epickość. Zdecydowanie lepsze od przereklamowanego Modern Warfare 2 moim zdaniem. Plus nie wymaga Steama, którego nienawidzę od premiery dema Aliens vs Predator.
World of Warcraft – przed sesją dobiłem swojego maga do 80, więc nadszedł czas zakosztować endgame’u. Szczególnie, że Dungeon Finder, który wprowadził Blizzard naprawdę zdaję egzamin – w ciągu trzech dni ukończyłem więcej instancji niż przez wszystkie poprzednie miesiące gry razem wzięte. Zapraszam na Sylvanas.
A w marcu Final Fantasy XIII (preorder złożony w grudniu), pełna wersja Battlefield Bad Company 2 i .hack//Link na PSP (jedna z gier, dla których nabyłem tę konsolę). Oby w kwietniu było luźniej jeśli chodzi o tytuły must-play.

Ciekawostka: (by Rynn)
Badania dowiodły, że nowy materiał dużo szybciej przyswajamy samemu, lecz jego odtwarzanie jest o wiele efektywniejsze w grupie.

Zapytania:
czy mozna miec polpasiec dwa razy w tym samym roku
dissidia francuskie napisy O_o
galerianki pelno metrazowy film za darmo do pobrania
gra w której trzeba sie ukrywać zabijać z ukrycia
gry o brr
na jakich stronach internetowych mozna szukac ubiór emo
nero powoli biega Tak.
odmozdzenie po lacinie Rzekłbym – nauka łaciny.
praca magisterska mmorpg
pomysł na zimną płyte
steam zajendy Win.
tail devil gdzie kupić
w krakowie: “zakochana złośnica”
za stodołą w koniczynie
serwery steam są w tej chwili zbyt zajęte Serwery Steam są często zbyt zajęte, by zając się sprawami nas, maluczkich…
“<ómiera>”
“zrywanie paznokcia” cena
3 przykłady potworów i mięczaków
3d niszczy wzrok?
3d ból głowy Brzmi jak tytuł filmu w IMAXie.
bardzo dużo gier o robotuw
chlopak szaleje z dziewczyna w lozku gra dla dziewczyn
co napisac do nieznanej dziewczyny na nk?? “Znamy się?”
coś związane z 3 królami+animacja na nk
dlaczego dziewczyny odrzucaja chlopakow To spisek.
grile działkowe
grubymi nićmi szyte idiom angielski
gry dla dziewczynek i taka lalka co chodzi i je albo coś tam robi
jak zrobic fajną gre w nowy dokument tekstowy
jak zrobic zmutowanego potwora w sims 2
jakznaleźć dziewczynę w japoni
komputer sie resetuje podczas wlanczania gry mmorpg
kupiłam prawo jazdy skąd wiedzieć że nie fałszywe
nauka szydełkowania , jak zrobić ubranko dla barbi
plan pracy licencjackiej zabójstwo Nie jest aż tak źle.
poprawa island- anime
rozwiązanie łamigłówki devil
keii jest różowy

Do następnego razu, oby tym razem przerwa między wpisami była krótsza
Keii

PS: Avatar dedykuję wszystkim, którzy uważają, że nawet pustka jest lepsza z magiczną “ramką na 1 czarny piksel©”.

3 Responses to “Nie ma źle”

  1. Imperfspirit Says:

    http://www.glovestar.pl – sklep z emociuchami ;) Proponuję Ci zakup bluzy z kocimi uszami, ja czekam już z miesiąc aż wróci do oferty ;)

    [Reply]

  2. Hinata Says:

    http://www.hottopic.com/hottopic/Homepage.jsp <— tu też są emociuchy. I chyba nawet bluzy z uszami ;P

    Odnośnie ciekawostki: wypadałoby ją przedstawić egzaminatorom :P

    Co do szczęścia – Ja tam nadal wierzę, że może się udać :D

    [Reply]

  3. Deep Says:

    “autorstwa Keiia (nie Keiiego)” pewnie, ze nie Keiiego, Keiiego trzeba gonic~! XD

    [Reply]