logo
 

Zimno.

Link-hasemoJest zimno. Tak potwornie zimno, że wyjście na więcej niż 5 minut skutkuje nieodpartym wrażeniem, że zaraz odpadnie mi nos. Może przesadzam, ale naprawdę kiepsko znoszę niskie temperatury. I to bynajmniej nie z racji masy ciała, tylko wrażliwej skóry na twarzy, o. Tak czy inaczej już jutro ma być cieplej – całe szczęście, bo planuję wybrać się z Ravenem do IMAXu po odbiór rezerwacji na Avatara (wymyślili sobie, że trzeba zrobić to 48h przed seansem, a nie jak zwykle – 30 minut) oraz do Silesia City Center. Jeśli miałbym to wszystko robić w temperaturze -15, to chyba zabrałbym jakiś przenośny piecyk (i transformator).
Abstrahując od temperatury, przyznam że nie spodziewałem się takiego natłoku rzeczy, o których można pisać. A przynajmniej nie przed świętami. Narzekać jednak nie będę, gdyż są w lwiej części bardzo pozytywne. Może oprócz ciekawostki, która sprawiła, że zwątpiłem w prawie wszystko, w co dotychczas wierzyłem.

Anime

Zimowy sezon jest już całkiem blisko, a w nim… Nic ciekawego! No, prawie, bo Sora no Woto zapowiada się ciekawie. Nie dajcie się zwieść moe na artach, to może być całkiem interesująca seria. Do tego Durara, która z tego co czytałem również ma szanse być czymś ponadprzeciętnym. Pełna rozpiska tutaj.
Jeśli zaś chodzi o jesienne tytuły, wczoraj skończyłem Nyan Koi!. Historia została urwana tak, by pozwolić na w miarę proste doczepienie kontynuacji w razie gdyby DVD sprzedały się dobrze, co z jednej strony irytuje, a z drugiej cieszy – jeśli tylko sequel nie zostanie potraktowany jak druga seria Nogizaki.

Gry

PS3
Z powodu dość atrakcyjnej promocji na raty 0% w Media Markcie/Saturnie/Media Expresie postanowiłem zaopatrzyć się w Playstation 3. Po długim zastanowieniu w sklepie koniec końców zdecydowałem się na bundle z Uncharted 2. Ponoć gra roku i w ogóle, a fakt że jest krótka jakoś specjalnie mi nie przeszkadza. Z powodu niskiej ceny zamówiłem z YesAsia wersję EX (zawiera wszystkie patche + ma niższą cenę) White Knight Chronicles oraz preorderowałem w Ultimie Bayonettę, o której więcej możecie przeczytać niżej, w opisie wrażeń z trzech dem, z którymi miałem przyjemność mieć styczność. Jeśli o zakupy chodzi, to przez najbliższe parę miesięcy zaopatrzę się jeszcze obowiązkowo w Final Fantasy XIII, pomimo negatywnych opinii niektórych japońskich graczy.

Dema… Pamiętam czasy, kiedy z wypiekami na twarzy wkładałem do napędu nową płytę z CD-Action, żeby sprawdzić nowości o których mogłem jedynie poczytać. Czasy się jednak zmieniają, a ja od paru lat nie zawalam już dysku tymi śmieciami, które tylko zamulają system. W przypadku PS3 sprawa wygląda jednak inaczej, bo inaczej niż u znajomego/ściągając demo gry przetestować się nie da. Na PSN można na szczęście znaleźć wersje próbne całkiem ciekawych tytułów. Jedyną wadą takiego rozwiązania jest konieczność ściągania plików rzędu 500 MB – 1,6 GB, co na niezbyt szybkim łączu potrafi zająć trochę czasu. Z pomocą przychodzi tu tryb ściągania w tle, ale mimo to brakuje trochę opcji ustalenia limitu transferu. Na chwilę obecną jestem po sprawdzeniu trzech gier, z których wrażeniami zamierzam się podzielić.

Bayonetta (wspomniane 1,6 GB) – jest bosko, psychodelicznie, a animacja rwie się tylko od czasu do czasu (damn you, Sega). Zdziwiło mnie trochę, że walka sprawiła mi o wiele więcej przyjemności niż w podobnym bądź co bądź Devil May Cry. Widać ojciec serii nauczył się na własnych błędach. Rozgrywka jest dynamiczniejsza, niektóre ataki chore, a do tego dochodzą jeszcze przegięte fatality. Wykorzystanie broni, którą zostawiają przeciwnicy po śmierci również zostało wykonane z pomysłem, gdyż czasem pozwalają one na robienie specjalnych ataków wymagających na przykład kręcenia kółek na padzie. Jak dla mnie tytuł ten to zdecydowanie DMC 2.0 i miły powiew świeżości, gdyż seria z mogącym zapłakać diabłem w roli głównej wraz z czwartą częścią popadła już w stagnację.
Szkoda jedynie, że grę na PS3 z X360 konwertowała Sega, która przez ostatnie parę lat zalicza właściwie porażkę za porażką. W efekcie dostaliśmy 30 fps mniej, gorszą jakość tekstur oraz okazjonalne chrupnięcia animacji. Szkoda gadać…

Dante’s Inferno (~1,1 GB), czyli God of War w klimatach Boskiej Komedii po liftingu. Czytałem co prawda o podobieństwach do przygód Kratosa, ale nie przypuszczałem, że aż tak. Sposób walki, ciosy, orby z przeciwników (wiem, że rozwiązanie było już w DMC, ale zrobione jest bardziej na modłę GoW), a nawet fontanny odnawiające życie i manę. Oczywiście są rozwiązania nowe, jak na przykład oddzielne poziomy Holy i Unholy, które zdobywa się wykańczając przeciwników naciskając po złapaniu delikwenta odpowiednio kółka lub kwadratu. Pomysł ciekawy, ale kuleje trochę wykonanie. Za zwykłe ubijanie oponentów otrzymujemy bowiem jedynie fundusze na nowe umiejętności (podzielone na Święte i Nieświęte drzewka). Całość podzielona jest w widoczny sposób na areny. Małe areny, należałoby dodać, chociaż rozmiarem niewiele odstają od tych z GoW. Jeśli zaś chodzi o historię, to Dante jest tu krzyżowcem, który zamordowany podczas krucjaty stacza walkę ze Śmiercią (dosłownie), zabijając ją i kradnąc broń. Po powrocie do domu, zamiast oczekującej na niego Beatrycze znajduje jedynie jej trupa, z którego po chwili wychodzi dusza i od razu zostaje porwana do piekła. Mężczyzna oczywiście podąża za swoją wybranką, która czeka na niego 9 poziomów piekła dalej. O ile setting podoba mi się bardziej niż eksploatowana dziesiątki razy antyczna Grecja i jej mitologia, to jednak w wykonaniu zabrakło tej iskry geniuszu. Jeśli jednak jesteście bardziej pro-GoW niż pro-DMC warto spróbować, a nuż się Wam spodoba. Gra dostępna jest zarówno na X360 jak i PS3.

Ninja Gaiden Sigma 2 (~650 MB) – ulepszona wersja kontynuacji przygód Ryu Hayabusy, czyli rzeźnia, rzeźnia i jeszcze raz rzeźnia. Pierwsze co rzuca się w oczy to konieczność blokowania. Skupienie się na ofensywnie to bardzo zły pomysł i najkrótsza droga do grobu, bowiem przeciwnicy są nieludzko wręcz odporni. Rozumiem, gdyby obrywali drewnianym kijem, ale żeby po tylu cięciach kataną/pazurami itp. w dalszym ciągu stać na nogach? Ciekawe. Walka ogólnie jest dość chaotyczna, a na dodatek kamera nie pomaga, chociaż i tak jest ponoć o niebo lepiej niż w pierwowzorze. Gra nie wciągnęła mnie jednak na tyle by zastanawiać się nad zakupem – pamiętam, że kiedy po raz pierwszy grałem w Ninja Gaiden, jeszcze na pierwszym X-pudle, zrobiła na mnie o wiele większe wrażenie. Teraz miała tego pecha, że testowana była jako trzeci przedstawiciel tego typu rąbanek i możliwe, że padła po prostu ofiarą znudzenia.

PSP
.hack//Link. Jedna z gier dla których kupiłem PSP doczekała się w końcu dema. Uczucia? Mieszane, niestety. Z przeładowanych dramą RPG z walką w czasie rzeczywistym obdarto eksplorację i zostawiono bardzo małe obszary, na których walczy się z kolejnymi przeciwnikami. System walki został trochę zmodyfikowany, bowiem po przebiciu się przez zbroję przeciwnika mamy możliwość wykonania juggle’a, który polega na naciskaniu jednego z przycisków na konsoli kiedy ikona reprezentująca oponenta znajdzie się w odpowiednim miejscu paska ataku. Analogicznie sytuacja wygląda przy odpalaniu potężnych Cross Rengeki (takie Super Combo z partnerem), gdzie jednak w miejscu paska pojawia się kółko i wskazówka. //Link jest grą dla fanów, tak przynajmniej mi się wydaje. Główna jej siła będzie leżała zapewne w możliwości bycia w dwuosobowym party z jedną z ponad 100 postaci z uniwersum .hacka. Wybierając odpowiednie odpowiedzi na pytania w stylu “Mam się bronić czy atakować?” pojawiające się w losowych momentach oraz będąc skutecznym w walce można zwiększać zażyłość z towarzyszem, co owocuje zapewne nowymi atakami i większą przydatnością sterowanej przez konsolę postaci. Do tego dochodzi też tryb dla dwóch osób, którego zapewne nigdy nie będę w stanie wypróbować. Z ostateczną oceną wstrzymam się co prawda do premiery pełnej wersji, ale na razie zapowiada się “gra na 7″.

Kurulin Fusion – gra logiczna z muzyką reklamowaną o ile dobrze pamiętam jako “Uematsu spotyka Bacha”. Rozgrywka to coś w stylu Super Puzzle Fightera, z dodatkową przeszkadzajką w postaci wysuwających się od dołu klocków. Nie wciągnęło mnie ani trochę, bardzo szybko sobie darowałem.

Metal Slug XX, czy też raczej MS 7 PSP. Tak, ma multiplayer (i tak nie mam z kim grać) i nie, grafika właściwie nie została poprawiona w stosunku do wersji DSowej. Co prawda tam narzekałem na pikselozę, a tutaj doczepię się bardzo brzydkiego rozmycia, ale fakt pozostaje faktem – nowy Metal Slug jest brzydki. Podobnie jak z powyższym KF odpuściłem sobie bardzo szybko, w razie czego przejdę 7 na konsolce Nintendo, w końcu została mi już tylko ostatnia misja.

Ciekawostka (by Sir Spyro)
Żarówki energooszczędne emitują promieniowanie UV B, powodujące raka skóry, kataraktę oraz zaćmę (dwa ostatnie to efekt koagulacji białek w oku oraz zmętnienia soczewki). Do tego mają niejednolite widmo, co niszczy wzrok.

Bonus – link z opisem, jak bardzo “ekologiczne” żarówki są ekologiczne.

Zapytania: (posucha, ludzie pewnie sprzątają przed świętami zamiast googlować)
big brain academy recenzja Dobra gra, szczególnie przez multiplayer. Jedyna wada – konieczność myślenia.
bimber 4story
chcę napisać na nk czym aktualnie się zajmuję I…?
czy mozna miec polpasiec dwa razy w tym samym roku
czy na serverze sylvanas sa duze kolejki? Tylko wieczorami, a i tak do Aionowych po premierze się nie umywają.
do the sims dodatki z meschem
gra point and click kot robak dostaje się na ziemie
jak zabiora prawko na rok to po jakim czasie trzeba robic od nowa
jak znaleźć dziewczynę emo
praca licencjacka zabójstwo z afektu Jak całkiem niedawno można było zaobserwować – zdania specjalistów z różnych dziedzin są podzielone.
synchronizacja plików gry cod mw2 mp z serwisem steam cloud nie powiodła się Oj tak, ile razy to widziałem…
tarcza szturmowca quake

Wesołych Świąt
Keii

PS: Dzisiejszy avatar z Hasemo jest autorstwa GoNik.

4 Responses to “Zimno.”

  1. anb Says:

    Eee tam, az tak zimno nie jest: 15,5.C w pokoju i lekko odmrozone dlonie jeszcze nikogo nie zabily :P

    [Reply]

  2. Hinata Says:

    Wrzucimy jeszcze do takiej żarówki sterowanie z PIDem :P Będzie po zakłóceniach i jeszcze droższa jeszcze więcej osób na tym zarobi :D Świetny plan, no nie? ;P

    Hmmm jesteś kolejną osobą od której słyszę od Nyan Koi! Chyba w końcu obejrzę :D

    [Reply]

  3. Dis Says:

    Ależ jest zima i musi być zimno :p
    … oraz całe szczęście, że oświetlam pokój monitorem =]

    Już się Aion/WoW znudził?

    [Reply]

  4. Keii Says:

    Po części MMO mi się przejadły – może pobiję jeszcze trochę magiem w WoWie, bo grindować w Aionie mi się szczerze mówiąc nie chce. Fajnie jest pograć coś, żeby to przejść od czasu do czasu :D

    [Reply]